| Wcześniak |
|
|
Kiedy na świecie pojawia się dziecko, nie zawsze rodzice są na to gotowi. Kiedy to dziecko rodzi się wcześniej niż oczekiwano – nikt nie jest gotowy. Maluch ląduje pod specjalistyczną aparaturą, podłączony do dziesiątek rurek i czujników, taki malutki, że w najmniejszych pieluchach tonie. A rodziców czeka długa droga. Wymagać będzie cierpliwości, wytrwałości i wiary, także w to, że ta kruszynka da sobie radę. Na szczęście niejeden wcześniak potrafi zadziwić, a cuda się zdarzają. Prawidłowa ciąża trwa od 38 do 42 tygodni. Każde dziecko urodzone po zakończeniu 37 tygodnia ciąży, bez względu na wagę, nazywane jest noworodkiem donoszonym. Dziecko, które przyjdzie na świat przed ukończeniem 37 tygodnia nazywane jest noworodkiem przedwcześnie urodzonym. Często można spotkać się z obiegową opinią, według której lepiej urodzić dziecko w siódmym miesiącu niż w ósmym. Nie jest to prawdą, gdyż każdy tydzień i każde dodatkowe 100 gramów to większe szanse przeżycia. Skóra wcześniaka jest prawie przezroczysta i pokryta meszkiem, a ponieważ jest tak cienka, prześwitują przez nią naczynia krwionośne. Skóra twarzy jest silnie pomarszczona, jakby luźna, buzia przypomina twarz starego człowieka. Budowa ciała wcześniaka jest nieproporcjonalna: duża głowa, małe, chude rączki i nóżki, długi tułów. Narządy płciowe nie są w pełni wykształcone – u chłopców moszna jest gładka, często brak w niej jąder, u dziewczynek wargi sromowe większe nie okrywają mniejszych. Dzieci nie mają odporności na infekcje. Ich możliwości adaptacyjne są o wiele mniejsze niż dziecka urodzonego o czasie.
Zbyt wczesne przyjście na świat powoduje, że naturalny tok dojrzewania zostaje przerwany. Gdy wszystko idzie zgodnie z planem i dziecko rodzi się o czasie, jego układy (oddechowy, krążenia, nerwowy) są gotowe do adaptacji w nowych warunkach. Maluch po raz pierwszy nabiera powietrza w płuca, jeśli w pęcherzykach jest wystarczająca ilość surfaktantu, wtedy rozprężają się równomiernie. Wówczas zmieniają się warunki w układzie krążenia, rozpoczyna się wymiana gazowa, umożliwiająca prawidłowe zaopatrzenie w tlen całego organizmu. W płucach wcześniaka surfaktantu jest zbyt mało, mięśnie umożliwiające oddychanie są zbyt słabe – w efekcie dochodzi do niedostatecznego natlenienia krwi i tkanek. Żeby maluszek przeżył, trzeba mu podawać odpowiednio nagrzaną i nawilżoną mieszankę powietrza wzbogaconą w tlen. Bezpośrednio do płuc podaje surfaktant, dzięki czemu następuje poprawa ich pracy.
Niedokrwienie i co za tym idzie, niedotlenienie ośrodkowego układu nerwowego może spowodować jego uszkodzenie. Dzieje się tak, dlatego, że uszkodzony zostaje mechanizm autoregulacji krążenia mózgowego. Staje się on zależny od ciśnienia ogólnoustrojowego. A jeśli ciśnienie to jest niskie i zaburzone, wówczas mózg jest coraz gorzej natleniony. To z kolei powoduje uszkodzenie tkanek. Następstwem niedotlenienia może być także krwawienie dokomorowe, a jego konsekwencją nieprawidłowy rozwój psychoruchowy, uszkodzenie wzroku i słuchu, wodogłowie lub porażenie mózgowe – wszystko zależy od miejsca i stopnia wylewu. Jednak pomimo tak wielu negatywnych czynników działających na OUN, mózg jest na tyle plastyczny, że potrafi skompensować niektóre uszkodzenia. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że kora mózgowa, która odpowiada za rozwój ruchowy i procesy myślenia, jest dopiero w trakcie kształtowania, a zatem rozwój będzie lepszy niż rokowania.
Siatkówka jest częścią oka, która rozwija się szczególnie mocno w ostatnich miesiącach ciąży. Niedojrzała siatkówka wcześniaka nie jest dobrze unaczyniona, a nagłe przerwanie tego procesu może spowodować, że naczynia będą narastać nieprawidłowo, tworząc zwłóknienia. Retinopatia wcześniacza może być też spowodowana długotrwałym narażeniem na przebywanie w atmosferze wysokotlenowej, np.: (w cieplarce, czy respiratorze). W najgorszych przypadkach może dojść do krwawienia, odklejenia siatkówki lub całkowitej utraty wzroku. Dlatego tak ważne są kontrole okulistyczne w 4, 8 i 12 tygodniu życia dziecka.
Wcześniaki nie potrafią utrzymać stałej temperatury ciała, ponieważ mają zbyt mało tkanki tłuszczowej i zbyt słabe mięśnie. Dlatego umieszcza się je w cieplarce, która ma czujnik temperatury podłączony do skóry dziecka, monitoruje jego ciepłotę i reguluje temperaturę urządzenia. Jeżeli temperatura ciała dziecka utrzymuje się na poziomie niższym niż 37°C, to pojawia się skurcz naczyń krwionośnych, zmniejszenie przepływu krwi i zwiększenie jej gęstości, przejście na metabolizm beztlenowy, kwasica metaboliczna, obrzęk tkanek centralnego układu nerwowego (CUN) i w końcu wylew krwi do mózgu. Taki sam mechanizm może pojawić się również wewnątrz gałki ocznej. Dlatego ważne jest monitorowanie dzieci i dbanie o odpowiednią temperaturę i wilgotność powietrza. Powietrze powinno być odpowiednio nawilżone, gdyż cienka skóra nie chroni ciała przed utratą wody. Także potem dziecko potrzebuje ciepłego ubierania i dość wysokiej temperatury w domu.
O tym, jak karmione będzie dziecko, decyduje jego wiek - tydzień ciąży, w którym się urodziło. Najmłodsze dzieci karmi się dożylnie, te, które przyszły na świat po 28 tygodniu otrzymują pokarm także przez sondę. W ten sposób podaje się mleko matki lub specjalne mieszanki. Gdy dziecko jest na tyle silne, że potrafi skoordynować jednoczesne ssanie, przełykanie i oddychanie, zaczyna się je karmić podając pokarm strzykawką i stymulując ssanie. Dopiero potem można próbować karmienia piersią lub butelką.
Nawet donoszone noworodki często przechodzą żółtaczkę fizjologiczną, która jest wynikiem gwałtownego wzrostu rozpadu erytrocytów. Pewna jego ilość jest we krwi i powoduje zabarwienie skóry i białek oczu. Jeżeli na skutek rozpadu erytrocytów (z przyczyn fizjologicznych czy patologicznych), we krwi dziecka pojawia się produkt rozpadu erytrocytów, czyli bilirubina w ilościach niebezpiecznych to przekraczając barierę krew - mózg może spowodować żółtaczkę jąder podstawy mózgu, która w konsekwencji powoduje bardzo duże zaburzenia neurologiczne. W takiej sytuacji potrzebna jest transfuzja wymienna, czyli wymiana krwi z dużą ilością bilirubiny na krew bez bilirubiny. Czasem wystarczą naświetlania (fototerapia), dzięki którym bilirubina ulega rozkładowi i wydaleniu. Żółtaczka u wcześniaków trwa dłużej i czasami może być groźna.
Układ odpornościowy wcześniaka też nie działa zbyt dobrze, ponieważ maluch nie otrzymał w ostatnich tygodniach ciąży tak bardzo mu potrzebnych przeciwciał. Dlatego dziecko jest narażone na ryzyko infekcji, która może być bardzo groźna, często trzeba podawać antybiotyk. Stąd po powrocie do domu zaleca się ograniczenia kontaktów z innymi ludźmi do minimum. |